Strona główna  /  notki
 
 
Menu
strona główna
zaproś znajomych
zaloguj się
 
Archiwum
2008
  sierpień(1)
  czerwiec(1)
  maj(15)
 
Księga gości
Przeglądaj
Dopisz się
 
Linki
 
Bezduszni właściciele pozbywają się zwierząt 2008-08-12 14:24

Bezduszni właściciele pozbywają się zwierząt  Lato to najgorszy okres dla domowych zwierząt. Pies czy kotek w jednej chwili może zostać zdegradowany do zbędnego przedmiotu.

 Dzieci z Kobylnicy tydzień temu przygarnęły pieska. (Fot. Krzysztof Tomasik) PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Uważajcie! W Ustce kradną psy
1-08-2008 Wakacje dopiero się zaczęły, a słupskie schronisko dla zwierząt już pęka w szwach.

Dziecko przyprowadza psa do schroniska. Tłumaczy, że nie może już go dłużej trzymać w domu. W końcu przyznaje się, że za kilka dni wyjeżdża na kolonie, a rodzice oznajmili, że nie mają czasu ani zamiaru zajmować się psem.

Przeuroczy szczeniak jamnika ma zaledwie pół roku W tym przypadku piesek ma szczęście, bo jeszcze tego samego dnia znajduje nowego właściciela. W schronisku spędza zaledwie dwie godziny.

Kilka dni po tym zdarzeniu ktoś z jadącego samochodu dostawczego wyrzuca psa na ulicę wprost przed schroniskiem.

Pracownicy schroniska ratują pozostawionego na jezdni, poobijanego, przerażonego zwierzaka, zatrzymując pędzące samochody. Tego samego dnia innego psa ktoś przerzuca do schroniska przez płot. Od tyłu, żeby nikt nie widział.

- Latem takie sytuacje zdarzają się nagminnie - mówi Jerzy Szyszko, kierownik słupskiego schroniska dla zwierząt. - Właściwie codziennie zwierzęta są pozostawiane. Dotyczy to zarówno szczeniaków, jak i dorosłych zwierząt.
W schronisku na 70 miejsc obecnie przybywa 140 psów. Codziennie trafiają nowe. W trakcie naszego pobytu w ciągu kilku minut pozostawiono trzy psy. Wszystkie to szczeniaki.

Coraz częściej zdarza się, że psy zostawiane są przed hipermarketami. Właściciel, przywiązując psa przed drzwiami sklepu, ma nadzieję, że ktoś się nim zaopiekuje.

Mniej szczęścia mają te zwierzęta, których bezduszni opiekunowie na wakacje pozbywają się w bardziej okrutny sposób. Na przykład wyrzucają psa z pędzącego auta albo zostawiają w lesie, często przywiązując go do drzewa.
Dzieci z Kobylnicy tydzień temu przygarnęły pieska. (Fot. Krzysztof Tomasik)
   



Napisz komentarz  0 komentarzy

wszelkie uwagi i propozycje prosimy zgłaszać tutaj
blogaski.net 2009
Kompleksowe projektowanie stron internetowych z profesjonalistami z firmy Kombinet